Pustynia. Na horyzoncie pojawiają się ludzie. Idą w moim kierunku. Wyglądają na przyjaźnie nastawionych, uśmiechają się do mnie serdecznie. Przystają na chwilę, by ze mną porozmawiać. Mówią jednak w języku, którego nie rozumiem. Po nieskutecznej próbie komunikacji, ruszają w dalszą drogę.
A mnie zostawiają z bezradnie opuszczonymi rękoma.

teraz gdy mój okręt tonie
ty stoisz po ich stronie
wołasz
'sam sobie narysuj świat!'

znów słucham 'Ostrości na nieskończoność'
nie jest dobrze
okłamali mnie z nadzieją, że
uwierzyłem i przestanę chcieć.
chciałbym tylko nadzieję ocalić od zła.

[Nie ufaj mi, gdy rozum śpi.]


________________________________________



Komentarze:

12.12.2009, 20:37 IP: 85.222.86.43
to-ja
Oczywiście, że nie. Czasem nawet instrukcja nie pomoże. Najwazniejsze - chcieć zostać wędkarzem i nabywanie własnego doświadczenia.

12.12.2009, 04:08 IP: 85.198.212.109
lumineuse
a czy samo posiadanie wędki czyni z Ciebie wędkarza?

11.12.2009, 22:33 IP: 85.222.86.43
to-ja
gdybyś była biedna. I ktoś chciałby Ci ofiarować rybę lub wędkę, to co byś wybrała? Innej możliwości nie ma: albo, albo. Czy zastanawiałaś się nad tym?