oglądam 2 serie Dr House'a pod rząd.
działa lepiej niż jakakolwiek terapia.
mam urlop od siebie,
od Ciebie,
od białego i czarnego
nie myślę.
nie komplikuję.
nie zapętlam się.

chwilowo mam gdzieś ten cały bajzel
który ktoś kiedyś nazwał życiem.

i nie wierzę w nic
ani początek
ani koniec.

więc to ani nie początek ani nie koniec

...a może ...?


________________________________________



Komentarze:

10.12.2009, 08:16 IP: 84.10.95.10
Angie
Jest wiele początków i wiele końców ;) albo to jedna ciągła kontynuacja.. po prostu zwana życiem. Odpoczynek od samej siebie pomaga ..hehe czy Ty też uciekasz w serial ? prawda, że super opcja ? :D Tylko dość czasochłonna..ale dobrze jest podarować nie-sobie trochę czasu,uwalnia od natłoku myśli.

05.12.2009, 11:09 IP: ownlog.com
blair
czasami przerwa od siebie samej jest potrzebna najbardziej. ja również często biorę ze sobą rozwód i idę zupełnie w inną stronę.

btw, cudna piosenka na głównej:)